sobota, 2 kwietnia 2016

Kwietniowa aktualizacja włosów


Na początku marca wstawiałam zdjęcie moich włosów z końca lutego. Były w naprawdę strasznym stanie. Postanowiłam działać, efekty jakie uzyskałam w przeciągu miesiąca, bardzo mnie zaskoczyły. Nie spodziewałam się, że ich kondycja tak szybko się poprawi. 
Już w lutym zaczęłam regularnie stosować olej kokosowy na włosy. Wyszło tak, że nakładam go trzy razy w tygodniu na całą noc. Oprócz tego używałam szamponu bez SLS, tylko raz w tygodniu stosując taki mocniejszy, by wypłukać z nich wszystkie brudy :P. 


W poście z początku marca napisałam, że zaczynam stosować maskę Kallos Keratin. Paulina Anna, podpowiedziała mi, że mogę przeproteinować włosy, dlatego postanowiłam stosować tę maskę na zmianę z maską z Alterry Granat i Aloes. 



Zdjęcia, które wstawiłam na początku marca:




Co jeszcze udało mi się zmienić? Przede wszystkim odstawiłam suszarkę i prostownice. Zaczęłam rozczesywać włosy grzebieniem, dopiero po wyschnięciu. 


Zdjęcie zrobione wczoraj: 



Zdjęcie jest zrobione pod innym kątem i przede wszystkim inaczej pada światło, ale widać dużą różnicę. Końcówki nadal są w strasznym stanie i bardzo mi się to nie podoba, czeka mnie jeszcze dużo pracy, ale to, że widzę efekty zagrzewa mnie do walki :P. Przede wszystkim włosy mniej się puszą i lepiej układają. Są miękkie i wydaje mi się, że bardziej lśniące! Śmiało mogę powiedzieć, że olej kokosowy to istne cudo! 

Czuję się zirytowana i ubolewam nad tym, że nie mam porządnego aparatu. Na zdjęciu włosy dostały trochę inny odcień niż mam w rzeczywistości, ale na razie nic na to nie poradzę! 


Chyba jest się z czego cieszyć? :)

34 komentarze:

  1. Obie maski znam, mam, używam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super efekt! Byle dalej do przodu :) ja również lubie granatową Alterre i keratynowego Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super efekt! Byle dalej do przodu :) ja również lubie granatową Alterre i keratynowego Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać że pielęgnacja przyniosła fajne efekty, bo wyglądają super!;) Masz bardzo ładne, gęste włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rożnica jest faktycznie widoczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne włosy :D Również lubię maskę z Alterry, a tego Kallosa jeszcze nie miałam.
    Obserwuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne włosy:) Albo mi się wydaje, albo widać, że podrosły :D
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać kolosalną różnicę!!! A z polecenia maski na pewno skorzystam! Obserwuję i pozdrawiam!^^

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jenydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kallos i bardzo fajna zmiana na włosach :)
    Co powiesz na wzajemną obserwacje?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Włoski prezentują się pięknie! O ile pierwsza maska mi się ekstra sprawdziła, o tyle druga zbyt obciążała moje włosy. Ale znam obie. Tylko druga propozycja nie dla mnie. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz przepiękne włosy :)) swego czasu używałam tej keratynowej maski :))

    OdpowiedzUsuń
  12. ta pielęgnacja im służy - śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też ubolewam nad kondycją moich końcówek. Jednak robię co w mojej mocy by wyglądały zdrowo :)
    piękne włosy, takie gęste i lśniące :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne włosy zdecydowanie widać różnice.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. sama bym chciała takie włoski :) tej odżywki z Rossmanna nigdy nie miałam a kallosa lubię wszystkie :) ja od tego tygodnia zaczynam kuracje z bioxsine w końcu bo zużyłam wszystkie inne szpeje do włosów :) a w tej nie powinno się używać innych produktów zobaczymy jestem ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne, długie włosy :) Ja tą maskę Kallosa bardzo źle wspominam, możliwe, że właśnie przeproteinowałam swoje kudełki. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne włosy. ;) I ten kształt. <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne włosy, już jakiś czas myślałam o tej masce, czas zainwestować. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne włosy i piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesting post!!! Nice blog!!!
    Would you like to follow each other? let me know...and I follow you back.
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę różnice :) Teraz włosy mają więcej blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie walczę z przeproteinowaniem, choć nie do końca wiem jak się do tego zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne masz włosy :)
    maskę z Alterry mam i bardzo lubię, natomiast z Kallosa tej maski akurat nie mam, posiadam tą z wersję aloesową, ale dopiero testuję więc się nie wypowiem co do działania :)
    Świetny blog, dodaję do obserwowanych! :)
    Zapraszam również do mnie: http://wkacikuurodowym.blogspot.com/
    Będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz piękne włosy i widać, jak nabrały połysku.
    Miałam tę maskę z Alterry i chcę kupić Kalllos, ale już sama nie wiem, który, tyle ich jest i tyle zdań w blogosferze..

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...