piątek, 25 marca 2016

Miesiąc dla ciała, czyli wyzwanie pielęgnacyjne


Lato zbliża się wielkimi krokami, dlatego ostatnio stwierdziłam, że muszę więcej czasu poświęcić pielęgnacji ciała. Ponieważ problem sprawia mi balsamowanie, to ma być moim priorytetem. Przygotowałam listę produktów, które chcę przetestować przez najbliższy miesiąc. Połączyłam to z wyzwaniem pielęgnacyjnym, gdyż w ten sposób łatwiej mi będzie pracować nad nawykiem używania balsamów :P.


1. Pierwszy produkt to drewniana szczotka do masażu. Zamierzam używać jej do szczotkowania ciała na sucho. Pomysł podchwyciłam od dziewczyn z zielonakaruzela.pl. Polecam Wam przeczytać post, mnie dziewczyny przekonały. Mam nadzieję, że także dostrzegę same zalety masażu. Ja swoją szczotkę znalazłam w Rossmannie za około 15 zł. 
2. Kolejny produkt to balsam także z Rossmanna. Kupiłam go niedawno za 12,49 zł. Był w promocji. Pachnie wspaniale! 




3. Balsam Solutions na cellulitis z Avonu kupiłam już jakiś czas temu. W końcu mam okazję go zużyć, wcześniej jakoś nie mogłam się przemóc. Mam chyba z cztery takie opakowania, więc mam nadzieję, że będzie chociaż minimalny efekt. Ostatnio narzekam na kosmetyki z Avonu. Nie zamierzam zamawiać nic więcej z tej firmy nic niesprawdzonego, tylko wykorzystam to, co już mam. Balsam kosztował około 17-19 zł po upuście. 
4. Krem nawilżający do stóp z Avonu, to jeden z nielicznych produktów, które mogę polecić. Zapłaciłam za niego około 18 zł.




5. Peeling wyszczuplający do ciała z Eveline, także kupiłam już jakiś czas temu. Cena to około 14 zł.
6. Krem do rąk z Avonu, pięknie pachnie!


7. Na sam koniec peeling tutti frutti z Rossmanna. Ostatnio w promocji za 9,99 zł. Pachnie wspaniale wiśniami, gdy go wącham, to mam ochotę zjeść wiśnie! :) 

Takim oto sposobem wiecie opinii, jakich produktów możecie się spodziewać za mniej więcej miesiąc. :) Na pewno wstawię także osobny post, podsumowujący wyzwanie, czy ktoś chce się przyłączyć?

23 komentarze:

  1. Uwielbiam zapach kosmetyków Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę powodzenia :) Ja zostanę przy samym balsamie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również używam peelingu od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam tą szczotkę już jakiś czas temu, ale nie masuję się regularnie :/ po prostu zapominam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze :p Tego też się u mnie obawiam :p

      Usuń
  5. Ja balsamuje ciało i robię peelingi, ale szczotkować już mi się nie chcę, a szczotka leży... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. peelingi tutti frutti obłędnie pachną!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, zmotywowałaś mnie do szczotkowania ciała! Zbierałam się, żeby zacząć taki rytuał już od jakiegoś czasu, a Ty mi o nim przypomniałaś :)

    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł ze szczotką! Używałam identycznej pod prysznicem, ale niestety pękła pod wpływem gorącej wody. Od roku stosuję plastikową szczotkę dwustronną z wypustkami kupioną w Hebe za jakieś 6 zł i nigdy nie miałam tak gładkiej skóry jak teraz. Jeśli lubisz tego typu gadżety, to polecam też takie zwykłe rękawiczki do masażu. Powodzenia w realizacji planu :) Ja także w okresie wiosennym zaczynam przykładać do pielęgnacji większa uwagę, chociaż staram się dbać o siebie cały rok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł ze szczotką! Używałam identycznej pod prysznicem, ale niestety pękła pod wpływem gorącej wody. Od roku stosuję plastikową szczotkę dwustronną z wypustkami kupioną w Hebe za jakieś 6 zł i nigdy nie miałam tak gładkiej skóry jak teraz. Jeśli lubisz tego typu gadżety, to polecam też takie zwykłe rękawiczki do masażu. Powodzenia w realizacji planu :) Ja także w okresie wiosennym zaczynam przykładać do pielęgnacji większa uwagę, chociaż staram się dbać o siebie cały rok.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna ta szczotka do ciała;) Życzę powodzenia w wyzwaniu;) A za kosmetykami z Avonu też średnio przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię zapachy kosmetyków Tutti Frutti ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tutti frutti przepięknie pachną :) Takie kosmetyki od razu poprawiają nastrój ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. wyszczuplające balsamy i peelingi z Eveline są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam peelingu z under twenty. Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę to aż 3 kosmetyki, które testowałam. Co do firmy AA raz mnie zawodzi, a raz pozytywnie zaskakuje. W przypadku tego balsamu akurat jestem na tak :) Krem na cellulit z Avonu też jest według mnie całkiem ok (najlepiej filować na promocje ;)), za to cukrowy peeling do ciała to wprost gwarancja obłędnego zapachu! Miejmy nadzieję, że to lato w tym roku tylko przyjdzie szybko :) Wesołych Świąt! Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo mega by mi sie rpzydało coś do stóp iii ta szczotka do masazu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe wyzwanie. ;] W swojej pielęgnacji ciała używam m.in. balsamu wyszczuplającego Eveline. Jednak najbardziej zaciekawiło mnie szczotkowanie ciała.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  18. Tutti Frutti mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam całą kolekcję kosmetyków Tutti Frutti mmmmm mają piękny zapach !

    OdpowiedzUsuń
  20. To serum z Avonu testowałam rok temu, przy regularnym używaniu w sumie były efekty, jednak zabrakło mi wytrwałości :)
    To chyba dobry pomysł by pomyśleć trochę o sobie, zacznę znów stosować regularnie różne kosmetyki,bo zawsze zaczynam i zaraz przestaję :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...